Panda


Poprzedni temat «» Następny temat
Bloodlines
Autor Wiadomość
Caine



Mów mi:
Caine

Gram na:
Bloodlines


Posty: 12
Wysłany: 28 Sierpień 2017, 19:28   Bloodlines


  "Od setek lat obok ludzi - śmiertelników - gdzieś za mroczną kurtyną egzystują nieumarłe, żywiące się ludzką krwią istoty, które od zarania dziejów manipulują wydarzeniami na całym globie, pociągając za sznurki, rozpoczynając i kończąc wojny. Te istoty to wampiry, nazywające siebie Spokrewnionymi lub Rodziną. To właśnie Spokrewnieni rządzą zza nocnej kurtyny, tocząc między sobą nieustające wojny na arenach politycznych i na ulicach, wykorzystując każde narzędzie jakie mają pod ręką. W tej wiecznej wojnie znanej jako Jyhad nie ma reguł; starsi manipulują młodszymi, a młodsi manipulują niczego nieświadomymi ludźmi wypełniającymi wolę swoich nieumarłych panów. Wszyscy jednak, jeżeli wierzyć legendom, są jedynie pionkami śpiących Przedpotopowców, kreatur o właściwie boskiej mocy... ale to przecież bzdury... prawda? Tak czy inaczej, ta walka toczy się od setek lat, jeszcze od czasów legendarnej Kartaginy i będzie toczyć się aż do ostatnich nocy kiedy nadejdzie Gehenna... Ale ten moment jeszcze nie nadszedł, a jeżeli wierzyć sceptykom, to możliwe, że nigdy nie nadejdzie. Niezależnie od tego jaka jest prawda i co przyniesie przyszłość, Ty również stałeś się częścią tego Świata Mroku, zmuszony do walki o przetrwanie, wpływy lub po prostu o swoje miejsce na globie, ale przede wszystkim do brania udziału w przedwiecznej grze wampirów zwanej Maskaradą, chroniącą społeczność Spokrewnionych przed oczami śmiertelników. Ci nie mogą nigdy się dowiedzieć o istnieniu nieumarłych, a Maskarada istnieje po to, by to się nigdy nie stało, gdyż ten kto złamie Maskaradę może otrzymać tylko jedną karę - Ostateczną Śmierć"


  Oto "Wampir Maskarada" w pigułce. Trochę faktów i szczypta legend, w które mało kto pośród wampirów wierzy. Wampir Maskarada to horror będący częścią większego Świata Mroku. W Maskaradzie główną rolę odgrywają wampiry - żywiące się krwią, nieumarłe istoty dysponujące nadnaturalnymi zdolnościami - walczące o zachowanie własnego człowieczeństwa, gdyż tylko ono powstrzymuje wewnętrzną bestię przed przejęciem kontroli nad ciałem wampira. Jest to mroczny świat będący odbiciem naszego własnego, gdzie nieumarli krwiopijcy uzewnętrzniają mrok, który my - ludzie - w sobie skrywamy, uzewnętrzniają to co w nas najgorsze, nasze najbardziej prymitywne instynkty i pragnienia. Wampir Maskarada jest zdecydowanie grą dla ludzi dojrzałych, gdyż można tu spotkać zarówno brutalne mordy jak i erotyczne sceny - co prawda wyłącznie w formie tekstowej, ale jeżeli ktoś ma rozwiniętą wyobraźnię... cóż...

Bloodlines to oparta na świecie Wampira Maskarady, forumowa gra fabularna, skupiająca się przede wszystkim na opowieści, narracji, jednak uzupełniona jest również przez rozbudowaną, dostosowaną do forumowej rozgrywki mechaniką gry, dzięki której gracz ma możliwość nie tylko doświadczyć interesującej opowieści i interakcji z innymi postaciami, ale również aktywnie dążyć do rozwoju swojego bohatera, zwiększając jego siłę, a także poszerzając jego majątek i wpływy. Oprócz atrybutów, zdolności i dyscyplin, rozwój ten uwzględnia również ekonomię, a więc przychody i wydatki bohatera, nabyte i utracone - lub sprzedane - nieruchomości, pomniejsze przedmioty i tak dalej.

Na forum Bloodlines rozgrywka ma miejsce w pięknym, przepełnionym zielenią i otoczonym wodą Szmaragdowym Mieście - Seattle - w lutym 1999 roku. Można wcielić się tutaj w wampira będącego przedstawicielem jednego z dziewięciu klanów Spokrewnionych, a konkretnie siedmiu klanów Camarilli, klanu - czy raczej linii krwii - Odszczepieńców Lasombra oraz niezależnego klanu Ravnosów. Można wcielić się również w postać Ghula, który jest śmiertelnym sługusem wampira, wzmocnionym przez jego vitae, mającym możliwość funkcjonowania za dnia i wypełniania woli swojego pana.


  Nasza wersja miasta Seattle zapełniona jest przez różnorodnych bohaterów niezależnych. Są to głównie bohaterowie będący częścią kasty rządzącej, a więc Książę, Seneszal, czyli zastępca i doradca Księcia, Szeryf dbający o to, by w mieście panował porządek, Rada Primogenu, czyli przedstawiciele poszczególnych klanów, a także wpływowe Harpie mogące pomóc w rozwoju kariery wampira lub w jej zniszczeniu. Oprócz nich są także mniej ważni bohaterowie, wszyscy jednak opracowani zostali szczegółowo i każdy charakteryzuje się swoją własną osobowością, celami i pragnieniami. Ci bohaterowie niezależni, zarówno z ramienia rządzącego Camarilli jak i zwyczajni rezydenci miasta mogą zaoferować postaciom graczy różne zadania do wykonania. Wykonanie takich zadań może nagrodzić gracza nowymi sojusznikami, funduszami czy przedmiotami, a nawet zobowiązaniami (boon). Należy pamiętać jednak, że każdy kij ma dwa końce. Nie wszyscy Spokrewnieni ze sobą współpracują. Wykonując przysługę dla jednego z nich możesz podpaść innemu. Efekt działań postaci gracza może nie być nawet widoczny od razu, ani na następny dzień. Może to do gracza wrócić po tygodniu, miesiącu czy roku. Może to być mało szkodliwy prztyczek w nos, a może to być równie dobrze solidny, powalający na ziemię kopniak w tyłek. Każde działanie postaci gracza będzie miało konsekwencje, zarówno pozytywne jak i negatywne. Relacje z bohaterami niezależnymi zależą od wielu czynników - klanu bohatera, statusu, reputacji, postawy, a w niektórych przypadkach nawet ubrania czy koloru skóry.

Zarówno podczas przygód prowadzonych przez Narratorów, czyli Mistrzów Gry, jak i w otwartych sesjach rozgrywanych luźno między graczami, postacie graczy mogą wpływać w mniejszym lub większym stopniu na politykę miasta. Pozornie mało istotne działanie, mało istotna plotka puszczona w obieg może coś zmienić w świecie gry. Za kulisami opracowany jest system relacji między bohaterami. Dotyczy to zarówno relacji na linii Bohater niezależny ↔ Bohater niezależny jak i również Bohater niezależny ↔ Postać gracza. Te relacje są zmienne, kształtowane przez wydarzenia w świecie gry, przez Narratorów oraz działania graczy. Każdy sojusz postaci gracza nawiązany z bohaterem niezależnym będzie miał jakieś zalety i minusy. Cóż, może się również zdarzyć, że będzie się za tym ciągnęło wyłącznie pasmo nieszczęść, ale w każdym indywidualnym przypadku będzie to wyglądało inaczej i nie ma na to reguły, gdyż jak wspomniano wyżej, każdy z tych bohaterów niezależnych jest inny i ma inne cele, tak jak bohaterowie kierowani przez graczy. Dzięki temu liczyć można na naprawdę zróżnicowane wątki fabularne i unikalne relacje z bohaterami, nie będącymi pospolitymi 'questgiverami', a integralną częścią świata gry.

Sam świat gry, wbrew pozorom, jest naprawdę ogromny i składa się z dziesiątek szczegółowo opisanych lokacji rozsianych po całym mieście Seattle i rozbitych na łącznie ponad pięćset tematów. Tak naprawdę wampir może przebywać w tym mieście latami i nie napotkać drugiego ze swojego rodzaju jeżeli postanowi się odciąć od społeczności Spokrewnionych. Celem zobrazowania jak wygląda miasto i gdzie znajdują się dane lokacje, opracowaliśmy interaktywną mapę, podzieloną na konkretne dzielnice i pokazującą najważniejsze lokacje w mieście. Żeby zwiedzić je wszystkie, należy samodzielnie rozejrzeć się po licznych działach na forum, gdzie dzielnice dzielą się na sąsiedztwa, a sąsiedztwa mogą czasami zawierać parę bardziej rozbudowanych lokacji.

Na forum Bloodlines można stworzyć zarówno postać wiekowego, 120letniego, wpływowego wampira, nowo Spokrewnionego zółtodzioba, który dopiero poznaje ten mroczny, nadnaturalny świat wampirów, czy też śmiertelnego ghula żywiącego się wampirzą krwią. Można stworzyć postać z każdej ścieżki życia; doświadczonego polityka lub bankiera, uzdolnionego malarza lub muzyka, hakera, złodzieja, policjanta i tak dalej.

Podsumowując, to co oferuje forum Bloodlines to między innymi:

  • Odwzorowanie świata gry Wampir Maskarada w pełnej krasie - intrygi, polityka, walka, miłość, śmierć;
  • Rozbudowana, wielowątkowa fabuła zaplanowana na kilka miesięcy do przodu, istniejąca wewnątrz - ale nie ograniczona przez - kanoniczną historię stworzoną przez zespół White Wolf - z pominięciem metaplotu i wszelkich dziwactw;
  • Rozbudowana, dostosowana do forumowej rozgrywki mechanika Wampira Maskarady, opierająca się w większości na edycji V20;
  • Rozbudowany system rozwoju postaci, pozwalający na zwiększenie atrybutów, zdolności, poszerzenie wpływów, zdobycie bogactw itp;
  • Grywalne: klany Camarilli, linia krwi Odszczepieńców Lasombra oraz niezależny klan Ravnosów;
  • Możliwość gry nie tylko wampirem, ale i postacią Ghula, czyli śmiertelnego sługusa, żywiącego się wampirzą krwią;
  • Rozbudowana kartoteka postaci za pośrednictwem której śledzone są postępy postaci graczy;
  • Liczni, mniej lub bardziej istotni bohaterowie niezależni o zróżnicowanej osobowości i własnych celach;
  • Mnóstwo przygód i zadań pobocznych, które otrzymać można od bohaterów niezależnych;
  • Miasto Seattle u progu kolejnego tysiąclecia z dziesiątkami szczegółowo opisanych lokacji rozsianych po całym jego obszarze;
  • Interaktywna mapa Seattle, na której zaznaczone są najważniejsze lokacje w mieście;
  • Gazeta "The Seattle Times" oraz wiadomości telewizyjne opisujące różne wydarzenia w mieście i pchające kalendarz do przodu;
  • Realny wpływ graczy na politykę miasta za sprawą przygód i interakcji z bohaterami niezależnymi;
  • Możliwość okaleczania i uśmiercania postaci graczy bez pytania o ich zgodę;
  • Minimalistyczna, przejrzysta, miła dla oka i jednocześnie klimatyczna szata graficzna forum;
  • Otwarta społeczność pełna sympatycznych, pomocnych i dojrzałych graczy;
  • I wiele innych...


  Bloodlines to PBF który został opracowany w najdrobniejszych szczegółach, by zapewnić graczom jak najwyższą jakość rozrywki i nieograniczone możliwości rozwoju postaci. Forum zapełnione jest wszelkimi, niezbędnymi do rozpoczęcia przygody informacjami na temat świata gry i obowiązującej mechaniki, dzięki czemu jest to miejsce zarówno dla graczy mających już doświadczenie w uniwersum Wampira Maskarady, jak i zupełnie nowych, dopiero poznających Świat Mroku. Na wszelkie możliwe, trapiące potencjalnych graczy pytania na temat tworzenia postaci i samej rozgrywki można znaleźć odpowiedzi w tym temacie.

Zapraszamy do gry na www.bloodlines.pl
_________________
"R E M E M B E R, W H E R E V E R W E G O,  I T I S T H E B L O O D O F C A I N E W H I C H M A K E S O U R F A T E"
  
[Profil] [WWW]
 
 
Caine



Mów mi:
Caine

Gram na:
Bloodlines


Posty: 12
Wysłany: 2 Wrzesień 2017, 16:17   

  Minął niecały tydzień od oficjalnego otwarcia, a na forum już widać niemałą aktywność. Obecnie na forum jest już zarejestrowanych ponad 50 użytkowników, aktywnych jest 11 kierowanych przez graczy bohaterów, a nowe karty postaci wciąż przybywają. Większość graczy pouzupełniała już dokumentacje swoich postaci i zaczęła działać, czy to wydając na rozwój postaci punkty doświadczenia, jakim zostali nagrodzeni za ciekawe historie, czy wchodząc w interakcje z otoczeniem. Nosferatu już buszują po SchreckNecie i wymieniają się informacjami, a głodne wampiry wychodzą na ulicę w poszukiwaniu pożywienia. Tymczasem w Elizjum miało miejsce krótkie spięcie między Księciem Seattle a samozwańczym Primogenem Ventrue, który rywalizuje o tą posadę z innym, bardziej charyzmatycznym osobnikiem.
_________________
"R E M E M B E R, W H E R E V E R W E G O,  I T I S T H E B L O O D O F C A I N E W H I C H M A K E S O U R F A T E"
  
[Profil] [WWW]
 
 
Caine



Mów mi:
Caine

Gram na:
Bloodlines


Posty: 12
Wysłany: 18 Wrzesień 2017, 17:47   

FIRST NIGHT, FIRST DAY, FIRST BLOOD.

PODSUMOWANIE WYDARZEŃ Z NOCY DRUGIEGO LUTEGO 1999 ROKU

http://bloodlines.pl/viewtopic.php?f=6&t=1482


  Walentynki coraz bliżej. Nadchodzące Święto Zakochanych nie jest jednak powodem, dla którego Seattle nie może spać po nocach; nieumarła społeczność przeklętych dzieci Kaina ma mnóstwo zmartwień na swych głowach. Rządy nowej Księżnej, Jane Doe, dopiero się rozpoczynają i wszystko wskazuje na to, że Szalona Królowa zyska sobie równie wielu zwolenników co przeciwników. Zwłaszcza teraz, gdy do miasta przybywają kolejne rzesze Spokrewnionych, ochoczo korzystając z cofnięcia jednego ze skandalicznych praw nieświętej pamięci Anthony'ego Wadswortha.
  Noc z dwunastego na trzynastego lutego była pełna skandali. Zarówno tych mniejszych, będących w sumie zwyczajnymi faux pas, wynikającymi z błędnego przeświadczenia o własnej wartości i niedocenieniu towarzyszących osób, jak i tych większych, które nie dość, że mogły narazić całą Maskaradę, to jeszcze stawiały na szali nieżycie Spokrewnionego. Zaśnieżone, zimowe Emerald City stało się więc ponurą sceną tylko kilku aktorów. Kilku wampirów, którzy popełniali błąd za błędem i tych, którzy te błędy naprawiali, starając się zachować chwiejny spokój, jaki panował w Seattle po blisko dekadzie szaleńczych rządów.
  W Elizjum Elsie Page, czyli w Teatrze Moore'a doszło do scysji pomiędzy kandydatem na Primogena Ventrue a Malkavianką piastującą urząd Księcia. Wszystko zakończyło się na szczęście na ostrych słowach, ale napięta atmosfera coraz bardziej daje o sobie znać; fakt, że jeden z Arystokratów popełnił prawdziwy afront w obliczu Doe wcale nie poprawiał tej sytuacji. Przeciwnie, tylko ją zaognia i chociaż ten Spokrewniony dostał szansę zadośćuczynienia i naprawy swych win, to sam utknął w gąszczu informacji, pogłosek, plotek oraz możliwości, jakie często przerastających śmiertelnika.
  Nie jest jednak człowiekiem śmiertelnym, więc kto wie, może sprosta zadaniu postawionemu przez Księżną?
  Ulice Seattle z kolei spłynęły krwią. Wampiry rozpoczęły polowania - jedne lepsze, udane, drugie przeciwnie, będące ciągiem porażek i wstydu. Gdyby nie Spokrewnieni pogardliwie zwani Szczurami Kanałowymi, Maskarada naprawdę mogła zostać zniszczona, a cała społeczność Kainitów zostałaby odkryta... łowca bowiem, zbyt ufny w swe umiejętności, stał się ofiarą i teraz musi zmierzyć się z nie lada karą. Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku prawdziwych łowców, ludzi zajmujących się tępieniem Kainitów.
  Nie grzesząc inteligencją wpadli w pułapkę wampirzycy i nie dość, że stali się jej posiłkiem, to wskazali jej trop prowadzący do czegoś większego, czegoś, o czym Seattle zapomniało na pięć długich lat. Tylko czy teraz zostaną podjęte odpowiednie decyzje? Czy może okaże się to wszystko powtórką z wizyty w Bloodbath, Elizjum należącym do Sinclair'a, kolejnego z pretendentów do miana Primogena Ventrue? W murach dawnej rzeźni doszło przecież do jawnej obrazy gospodarza i naruszenia jego praw oraz zasad. A jakby tego było mało, to jeszcze "ukradziono" śmiertelniczkę przeznaczoną do spożycia podczas finału odbywającej się w Elizjum imprezy.
  Kolejna "kradzież" miała miejsce na brzegu jeziora Lake Union. To tam Nosferatu znowu udowodnili swoją przydatność, przeszkadzając śmiertelnikom w sprowadzeniu na miasto zguby - na dnie znaleziono starą, metalową skrzynię, zabezpieczoną łańcuchami. Spokrewnieni, idąc zgodnie z radą uzyskaną od swego Primogena brzmiącą "nie otwierać" wykradli tę stalową trumnę i pozbyli się jej, dokładając wszelkich starań by nikt nigdy już jej nie odnalazł. Wiadomo więc, co będzie tematem rozmów najbliższych nocy w mrocznej Fundacji, do której wstęp mają tylko Tremere, czy też w murach eleganckiego penthouse'u władanego przez arystokratycznych Ventrue, w internetowych chatroom'ach SchrekNetu czy nawet i w salach sierocińca Doe, gdzie rządzą Malkavianie...
  A Sabat coraz śmielej podnosi swój łeb, korzystając z tego zamieszania.”
_________________
"R E M E M B E R, W H E R E V E R W E G O,  I T I S T H E B L O O D O F C A I N E W H I C H M A K E S O U R F A T E"
  
[Profil] [WWW]
 
 
Caine



Mów mi:
Caine

Gram na:
Bloodlines


Posty: 12
Wysłany: 18 Wrzesień 2017, 21:24   

FIRST NIGHT, FIRST DAY, FIRST BLOOD.

PODSUMOWANIE WYDARZEŃ Z NOCY DWUNASTEGO LUTEGO 1999 ROKU

http://bloodlines.pl/viewtopic.php?f=6&t=1482

  Walentynki coraz bliżej. Nadchodzące Święto Zakochanych nie jest jednak powodem, dla którego Seattle nie może spać po nocach; nieumarła społeczność przeklętych dzieci Kaina ma mnóstwo zmartwień na swych głowach. Rządy nowej Księżnej, Jane Doe, dopiero się rozpoczynają i wszystko wskazuje na to, że Szalona Królowa zyska sobie równie wielu zwolenników co przeciwników. Zwłaszcza teraz, gdy do miasta przybywają kolejne rzesze Spokrewnionych, ochoczo korzystając z cofnięcia jednego ze skandalicznych praw nieświętej pamięci Anthony'ego Wadswortha.
  Noc z dwunastego na trzynastego lutego była pełna skandali. Zarówno tych mniejszych, będących w sumie zwyczajnymi faux pas, wynikającymi z błędnego przeświadczenia o własnej wartości i niedocenieniu towarzyszących osób, jak i tych większych, które nie dość, że mogły narazić całą Maskaradę, to jeszcze stawiały na szali nieżycie Spokrewnionego. Zaśnieżone, zimowe Emerald City stało się więc ponurą sceną tylko kilku aktorów. Kilku wampirów, którzy popełniali błąd za błędem i tych, którzy te błędy naprawiali, starając się zachować chwiejny spokój, jaki panował w Seattle po blisko dekadzie szaleńczych rządów.
  W Elizjum Elsie Page, czyli w Teatrze Moore'a doszło do scysji pomiędzy kandydatem na Primogena Ventrue a Malkavianką piastującą urząd Księcia. Wszystko zakończyło się na szczęście na ostrych słowach, ale napięta atmosfera coraz bardziej daje o sobie znać; fakt, że jeden z Arystokratów popełnił prawdziwy afront w obliczu Doe wcale nie poprawiał tej sytuacji. Przeciwnie, tylko ją zaognia i chociaż ten Spokrewniony dostał szansę zadośćuczynienia i naprawy swych win, to sam utknął w gąszczu informacji, pogłosek, plotek oraz możliwości, jakie często przerastających śmiertelnika.
  Nie jest jednak człowiekiem śmiertelnym, więc kto wie, może sprosta zadaniu postawionemu przez Księżną?
  Ulice Seattle z kolei spłynęły krwią. Wampiry rozpoczęły polowania - jedne lepsze, udane, drugie przeciwnie, będące ciągiem porażek i wstydu. Gdyby nie Spokrewnieni pogardliwie zwani Szczurami Kanałowymi, Maskarada naprawdę mogła zostać zniszczona, a cała społeczność Kainitów zostałaby odkryta... łowca bowiem, zbyt ufny w swe umiejętności, stał się ofiarą i teraz musi zmierzyć się z nie lada karą. Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku prawdziwych łowców, ludzi zajmujących się tępieniem Kainitów.
  Nie grzesząc inteligencją wpadli w pułapkę wampirzycy i nie dość, że stali się jej posiłkiem, to wskazali jej trop prowadzący do czegoś większego, czegoś, o czym Seattle zapomniało na pięć długich lat. Tylko czy teraz zostaną podjęte odpowiednie decyzje? Czy może okaże się to wszystko powtórką z wizyty w Bloodbath, Elizjum należącym do Sinclair'a, kolejnego z pretendentów do miana Primogena Ventrue? W murach dawnej rzeźni doszło przecież do jawnej obrazy gospodarza i naruszenia jego praw oraz zasad. A jakby tego było mało, to jeszcze "ukradziono" śmiertelniczkę przeznaczoną do spożycia podczas finału odbywającej się w Elizjum imprezy.
  Kolejna "kradzież" miała miejsce na brzegu jeziora Lake Union. To tam Nosferatu znowu udowodnili swoją przydatność, przeszkadzając śmiertelnikom w sprowadzeniu na miasto zguby - na dnie znaleziono starą, metalową skrzynię, zabezpieczoną łańcuchami. Spokrewnieni, idąc zgodnie z radą uzyskaną od swego Primogena brzmiącą "nie otwierać" wykradli tę stalową trumnę i pozbyli się jej, dokładając wszelkich starań by nikt nigdy już jej nie odnalazł. Wiadomo więc, co będzie tematem rozmów najbliższych nocy w mrocznej Fundacji, do której wstęp mają tylko Tremere, czy też w murach eleganckiego penthouse'u władanego przez arystokratycznych Ventrue, w internetowych chatroom'ach SchrekNetu czy nawet i w salach sierocińca Doe, gdzie rządzą Malkavianie...
  A Sabat coraz śmielej podnosi swój łeb, korzystając z tego zamieszania.
_________________
"R E M E M B E R, W H E R E V E R W E G O,  I T I S T H E B L O O D O F C A I N E W H I C H M A K E S O U R F A T E"
  
[Profil] [WWW]
 
 
Caine



Mów mi:
Caine

Gram na:
Bloodlines


Posty: 12
Wysłany: 3 Październik 2017, 15:05   

  Minął miesiąc odkąd forum Bloodlines zostało otwarte. Liczba i aktywność graczy nie tylko pozytywnie nas zaskoczyły, ale również przeszły nasze oczekiwania. W chwili obecnej mamy nieco ponad 30 aktywnych bohaterów kierowanych przez graczy, a nowych kart wciąż przybywa. Na forum cały czas coś się dzieje. Trwa intensywna wymiana treściwych postów pomiędzy graczami oraz Narratorami. Ja, Caine, skupiam się głównie na aspekcie mechanicznym, sprawdzaniu kart postaci i budowaniu obszernych dokumentacji dla każdego nowego bohatera, podczas gdy Mortarion zajmuje się głównie stroną fabularną i nadzorowaniem większości sesji. Dopiero niedawno został w tym zakresie nieco odciążony, kiedy do grona Narratorów włączyliśmy Glorana, człowieka który wspierał nas prawie od samego początku i pomagał dopracować miejscami mechanikę gry, a teraz wspiera nas również jako Narrator prowadzący sesję dla graczy.

Aktywność na forum jest niemała, bo średnio loguje się 20 użytkowników dziennie. Każdego dnia przybywa też sporo treści, gdzie dziennie pojawia się co najmniej parędziesiąt nowych postów fabularnych. Obecnie trwa druga noc w świecie gry, a przez ten czas od otwarcia forum rozegrano już pięć wątków fabularnych, a aktualnie rozgrywa się kolejnych dziesięć, w których bierze udział kilkanaście osób. Niektóre z tych wątków są tak banalne jak kupno nowego telefonu, podczas gdy inne angażują bohaterów w ogromny wątek kryminalny związany ze śmiercią trzynastu duchownych na przestrzeni blisko trzydziestu lat. Jeszcze inne zapewniają znacznie większe wyzwania, jak i zagrożenia. Przekonał się o tym jeden z bohaterów graczy, który uwolnił wampira Tzimisce i w efekcie spotkał z jego ręki Ostateczną Śmierć.

Tak jak mówiłem, na forum dzieje się bardzo dużo, i to właśnie z powodu tej dużej aktywności graczy i mimo niedawnego włączenia do kadry Bloodlines nowego Narratora, teraz szukamy kolejnego. Oczywiście warto tutaj nadmienić, że nie mamy zamiaru brać ludzi z ulicy. Nie jesteśmy zdesperowani, aczkolwiek przydałaby się jeszcze jedna para pracowitych rąk. Potencjalny kandydat powinien być aktywnym graczem na naszym forum, i to graczem, który prezentuje zadowalający poziom piśmiennictwa. Powinien być to ktoś, kto ma już jakieś doświadczenie jako Mistrz Gry w uniwersum Wampira Maskarady. Podczas gdy wymagania co do aktywności i piśmiennictwa nie są wymaganiami wygórowanymi, jako że praktycznie wszyscy gracze na naszym forum wykazują się wyobraźnią i treściwymi postami, to jesteśmy świadomi tego, że doświadczenie jako Mistrz Gry nie jest zbyt powszechne.

Zachęcam osoby z odpowiednim doświadczeniem i wyobraźnią do rozpoczęcia gry na naszym forum. Kto wie, może szukamy właśnie Ciebie?

Naturalnie, zapraszam również graczy, którzy chcą po prostu swobodnie odgrywać swoje postacie i spędzić miło czas, biorąc udział w różnorodnych wątkach w uniwersum Wampira Maskarady w amerykańskim mieście Seattle pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Wątków tych tutaj brakuje, gdyż już w chwili obecnej przygotowany jest zarys blisko 300 wątków fabularnych, z czego wiele bazuje na historii postaci graczy i jest z nimi bezpośrednio związanych.

Zapraszamy na www.bloodlines.pl oraz nasz kanał discord.
_________________
"R E M E M B E R, W H E R E V E R W E G O,  I T I S T H E B L O O D O F C A I N E W H I C H M A K E S O U R F A T E"
[Profil] [WWW]
 
 
Caine



Mów mi:
Caine

Gram na:
Bloodlines


Posty: 12
Wysłany: 16 Październik 2017, 21:55   Krew, Garou, śledztwo w toku oraz nowy Narrator na pokładzie

  Od momentu rozpoczęcia nocy 13 lutego minęło nieco ponad trzydzieści realnych dni. Przez ten okres rozgrywano i nadal jest rozgrywanych wiele równoległych wątków, zarówno takich, gdzie rozgrywka prowadzona jest przez Narratorów, jak i miejscami takich, gdzie gracze biorą udział w luźnych sesjach. Dzieje się na tyle dużo, że mimo upływu miesiąca czasu, duża ilość graczy nie dokończyła jeszcze rozgrywek, co z kolei skłoniło nas do przesunięcia rozpoczęcia kolejnej nocy, by wszyscy uczestnicy gry mogli spokojnie dokończyć swoje sesje. Do kadry dołączyła także Pani Poe, jako nowa Narratorka, gotowa wspierać, służyć radą oraz prowadzić sesje wszystkim użytkownikom.

Podsumowując ostatnie wydarzenia, najwięcej działo się w The Jungle i na północnym-zachodzie Seattle, na parkingu przyczep kempingowych oraz barakowozów. W The Jungle dwójka Gangreli, Szeryf John Parker wraz z Euniką Grimm, za sprawą informacji zdobytych od wampirzycy o niepewnej lojalności, tropili wampiry Sabatu odpowiedzialne za masakrę na obozowisku narkomanów. Bez większego problemu rozprawiono się z tymi potworami zadając im Ostateczną Śmierć, jednakże po tym natrafili na niemałe kłopoty, gdy z głębi Dżungli wyłonili się naturalni wrogowie Kainitów. Dwójka Gangreli cudem, i to z niemałymi obrażeniami, zdołała uciec garou - wilkołakom, znaczy się - i odjechać wozem z piskiem opon. Z kolei grupa Spokrewnionych na parkingu jakimś cudem trafiła w samo centrum tragedii, kiedy doszło do wybuchu i Bestia przejęła władzę nad wampirami, wprowadzając ich w stan paniki i chęć ucieczki od śmiercionośnych płomieni. Spokrewnionym udało się jednak zdusić Bestie i swoje drapieżne natury, przeanalizować sytuację i pomóc ludziom, którzy byli otoczeni przez ogień.

Nie miejcie jednak złudzeń, że Kainici to porządne i dobroduszne istoty. W międzyczasie bowiem inni polowali, żywili się na śmiertelnikach, wypijając ich czasami niemalże do cna. Najbardziej niebezpiecznym miejscem było pod tym względem Elizjum "Bloodbath", gdzie śmiertelnicy służyli, służą i będą służyć jako niewiele więcej jak pożywienie dla bezdusznych krwiopijców.

Jeszcze inne grupy ciężko pracowały nad tym, by złapać potwora, którego morderstwa ciągnące się kilkadziesiąt lat wstecz miały potencjał naruszenia Maskarady i skierowania uwagi służb mundurowych w kierunku nieumarłych. Zaangażowani w to śledztwo byli głównie Malkavianie i przedstawiciele klanu Tremere, którzy starali się podreperować tym samym swoją nadszarpniętą przez poprzedniego Księcia reputację.

A to wciąż nie wszystko. Inne wampiry pracują w tym czasie nad zdobyciem lepszej opinii, inne prowadzą szemrane interesy, a Nosferatu nasłuchują i obserwują to wszystko, zbierając informacje i sekrety, które są przecież ich walutą, ich towarem importowym i eksportowym. SchreckNet, czyli czyli sieć podpięta pod Internet jest dostępna tylko dla tego zniekształconego klanu. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku arystokratycznych Ventrue, posiadaja oni bowiem swój własny Penthouse w centrum Seattle, gdzie mogą bezpiecznie debatować nad politycznymi i biznesowymi zawirowaniami w Emerald City. Również i Tremere mają swoje własne, bezpiecznie miejsce, rozciągające się w podziemiach biblioteki; Malkavianie zaś dysponują sierocińcem, otwartym jednakże dla każdego, kto pojawi się w mieście.

Intrygom nie ma tutaj końca. Jeżeli jeszcze nie dołączyłeś do tej odwiecznej, śmiertelnie niebezpiecznej gry pomiędzy Spokrewnionymi, zrób to teraz.

Zapraszamy na www.bloodlines.pl
_________________
"R E M E M B E R, W H E R E V E R W E G O,  I T I S T H E B L O O D O F C A I N E W H I C H M A K E S O U R F A T E"
[Profil] [WWW]
 
 
Caine



Mów mi:
Caine

Gram na:
Bloodlines


Posty: 12
Wysłany: 2 Listopad 2017, 16:19   

THIRTEEN!

PODSUMOWANIE WYDARZEŃ Z NOCY TRZYNASTEGO LUTEGO 1999 ROKU

http://bloodlines.pl/viewtopic.php?f=6&t=1482

  Wigilia dnia zakochanych były naprawdę gorącym tematem na językach nieumarłych, nie tylko tych przebywających w jednym w dziesiątkach, setkach barów i knajp, ale także tych siedzących w Elizjum. Od eleganckiego i pięknego Moore Theatre, gdzie szczupła i delikatna, ale zarazem twarda Elizabeth Page trzymała pieczę nad wszystkim, poprzez agresywny, dziki i krwawy klub Bloodbath, prowadzony przez charyzmatycznego, acz ciągle wyniosłego Travisa Sinclair'a, aż po skromny i, oficjalnie nie mający nawet statusu Elizjum, anarchistyczny pub dla motocyklistów pod wodzą Alexandra Thorburna, The Angry Beaver. Od Tractor Tavern, Leary Traveler, Waterwheel Longue, Caroline Tavern, The Kraken Lounge, aż po Pasty's Nightclub, Fiddler's Inn, Tavern Law, Cowgirls Inc. i tak dalej, i tak dalej.
  Wszyscy, lub prawie wszyscy Spokrewnieni przebywający na terenie Seattle wiedzieli przynajmniej trochę na temat tego, co się wydarzyło minionej nocy. Spora w tym zasługa Harpii, które w typowy dla siebie sposób rozpoczęły szaleńczy rajd po mieście, dzieląc się informacjami, sugerując, kto zawinił, a kto zasłużył na pochwalę, ale nie w sposób bezpośredni, nie mówiąc tego wprost, raczej po prostu podszeptując innym wampirom co i jak. A potem wszystko poszło już z górki, mówiąc wprost.
  Zanim nadszedł świt, chyba nie było w Emerald City Kainity, który by nie miał choćby ogólnego pojęcia o tym, co się wydarzyło od chwili, gdy słońce skryło się za horyzontem. Niektórzy, zwłaszcza ci, którzy byli w Seattle dopiero od niedawna, nie chcieli wierzyć, że za sprawą eksplozji na parkingu kamperów stały wampiry. Inni twierdzili, i co ciekawsze, szli w zaparte, że w istocie było to dzieło Spokrewnionych. Tylko parę osób, w tym jeden, dość paskudny Nosferatu, znali prawdę i kiwali z politowaniem głową. W końcu chodziło tutaj tylko o bydło, Rodzina zaś pozostawała bezpieczna, jako iż Tradycje nie zostały przez nikogo naruszone.
  Księżna nie zwracała na to uwagi. Miała inne rzeczy na głowie.
  Jak choćby dwie masakry, które w dość jasny sposób wskazywały na działania istot nadnaturalnych. Pierwsza, które rozegrała się zdecydowanie zbyt blisko Moore Theatre, skupiała się na burdelu i urzędujących tam dziwkach oraz wykorzystujących ich bandytach - świadkowie zajścia nie widzieli początkowo nic konkretnego, ale gdy polała się krew (a polała się, och, jakże się polała!) od razu podejrzenia padły na Nosferatu. Kto, jak nie oni, jest w stanie gdzieś wejść bez zwracania na siebie uwagi? Gangrel? Brujah? Przecież to śmieszne!
  Ta dość żywa dyskusja, była częstym elementem całkiem brutalnych i agresywnych sporów w kilku klubach i barach. Ktoś nawet sugerował Ventrue, ponieważ podobno jeden z nich krzątał się gdzieś na południu miasta, gdzie łamał nogi, wybijał zęby oraz wyważał drzwi wszędzie, gdzie tylko się dało. Mimo wszystko to jednak wyłącznie plotki. Prawdę znały wyłącznie najważniejsze persony w mieście. W przypadku drugiej masakry, jaka zaprzątała głowę Księcia Seattle, nie było jednak tak miło. Na terenie Roosevelt życie straciło niemal tuzin osób w wyjątkowo odrażający, brutalny sposób - część Spokrewnionych rozważa rozpoczęcie własnego polowania i obławy, by dorwać sprawcę tego zamieszania.
  Szeryf póki co nie zabrał głosu, ale wszystko się może jeszcze zdarzyć... noc jest młoda, a zdarzenia poprzedniej będą niewątpliwie odbijać się w mieście echem przez bardzo długi czas.
_________________
"R E M E M B E R, W H E R E V E R W E G O,  I T I S T H E B L O O D O F C A I N E W H I C H M A K E S O U R F A T E"
[Profil] [WWW]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: